Resovia bez medalu
Kolejne widmo możliwego sukcesu, i to przed własną publicznością, najlepszymi kibicami, chyba zablokowało w drużynie Asseco Resovii jej pełne możliwości.
W nastroju całkowicie świątecznym zjawili się kibice z całego województwa w sobotnie popołudnie w hali PODPROMIE w Rzeszowie (niektórzy jeszcze wcześniej, gdyż III ligowa piłkarska drużyna grała z Sandecją Nowy Sącz 0:0). Po meczu rosyjsko-francuskim, wygranym przez wschodnich sąsiadów 3:0, na parkiet weszli rzeszowscy biało-czerwoni. Naciąganie mięśni i dwa słowa trenera Kowala, trening zagrywki i znowu trenerska mowa, odbiór zagrywki, wystawienie i znów mowa trenera. Kibiców zaczyna przybywać, spiker podaje składy, cisza i pierwszy gwizdek.






























|